Lakiernie
Nawet nie masz pojęcia, jak takie pytania irytuja.
PO SZÓSTE: Uważaj żeby zupa nie była za słona za często.
PO SIÓDME: Jak zobaczysz szminkę na ustach lubego, nie wydzieraj się niepotrzebnie, może ratował komuś życie metodą usta-usta.
PO ÓSME: Wyrzuć wszystkie kolorowe czasopisma. Tyle w nich mądrości ile w głowie przeciętnej kobiety - niewiele.
PO DZIEWIĄTE: Nie łap męża na ciążę, bo możesz się przeliczyć.
PO DZIESIĄTE: Wyskocz czasem do dobrego klubu nocnego, popatrz na lepsze od siebie.
Malgosia stoi na balkonie i opowiada: - Jedzie pan na rowerze, idzie pani z zakupami, o jakas dziewczynka stoi na balkonie, pewnie jej rodzice tez sie pie*.*ola. - Ten rysunek jest bardzo dobry - mowi nauczycielka do ucznia. - Przyznaj sie kto ci go zrobil - ojciec, czy matka? -Nie wiem, ja juz spalem. - Co ty przyniosles w tym futerale na skrzypce? - dziwi sie nauczycielka muzyki - Przeciez to pistolet maszynowy !!! -Ale heca, ojciec poszedl robic skok na bank ze skrzypcami... - Tatusiu, dlaczego my tak pozno przyszlismy do tego sklepu na zakupy ? -Nie gadaj tyle, piluj klodke...... - Tatusiu, czy mama na pewno wraca tym pociagiem ? -Nie gadaj tyle, tylko rozkrecaj szybciej szyny. - Jasiu, gdzie twoj tatus ? - Wyjechal w waznej sprawie sluzbowej na 6 miesiecy, ale jak bedzie sie dobrze lakiernie to wroci wczesniej. Ojciec do syna: - Pamietaj synu, bys zawsze mial pieniadze, bo pieniadze oznaczaja: 'seks', 'taxi', 'wino', 'piekne kobiety'. - A brak pieniedzy tato ? - Ha, to juz ponura proza zycia.
Na to psychiatra już zdenerwowany otwiera okno i każe facetowi latać. Facet bierze rozbieg wylatuje. Robi parę kółek i wraca do gabinetu. Lekarz zachwycony pyta się czy on też mógłby tak polatać. Na co facet że i owszem tylko trzeba szybko machać rękami. Lekarz wyskakuje i się oczywiście zabija. Na co facet: " Jak na Anioła stróża to ze mnie niezły kawał skurwysyna" Wchodzi facet z karabinem do autobusu i mówi: - Gdzie jest Zenek? Wszyscy pasażerowie wskazują na jednego i mówią o..to ten. mleczko Autorka okropna niespodziewanie publikuje kolorowe kaloryfery.
Malgosia stoi na balkonie i opowiada: - Jedzie pan na rowerze, idzie pani z zakupami, o jakas dziewczynka stoi na balkonie, pewnie jej rodzice tez sie pie*.*ola. - Ten rysunek jest bardzo dobry - mowi nauczycielka do ucznia. - Przyznaj sie kto ci go zrobil - ojciec, czy matka? -Nie wiem, ja juz spalem. - Co ty przyniosles w tym futerale na skrzypce? - dziwi sie nauczycielka muzyki - Przeciez to pistolet maszynowy !!! -Ale heca, ojciec poszedl robic skok na bank ze skrzypcami... - Tatusiu, dlaczego my tak pozno przyszlismy do tego sklepu na zakupy ? -Nie gadaj tyle, piluj klodke...... - Tatusiu, czy mama na pewno wraca tym pociagiem ? -Nie gadaj tyle, tylko rozkrecaj szybciej szyny. - Jasiu, gdzie twoj tatus ? - Wyjechal w waznej sprawie sluzbowej na 6 miesiecy, ale jak bedzie sie dobrze lakiernie to wroci wczesniej. Ojciec do syna: - Pamietaj synu, bys zawsze mial pieniadze, bo pieniadze oznaczaja: 'seks', 'taxi', 'wino', 'piekne kobiety'. - A brak pieniedzy tato ? - Ha, to juz ponura proza zycia.
Na to psychiatra już zdenerwowany otwiera okno i każe facetowi latać. Facet bierze rozbieg wylatuje. Robi parę kółek i wraca do gabinetu. Lekarz zachwycony pyta się czy on też mógłby tak polatać. Na co facet że i owszem tylko trzeba szybko machać rękami. Lekarz wyskakuje i się oczywiście zabija. Na co facet: " Jak na Anioła stróża to ze mnie niezły kawał skurwysyna" Wchodzi facet z karabinem do autobusu i mówi: - Gdzie jest Zenek? Wszyscy pasażerowie wskazują na jednego i mówią o..to ten. mleczko Autorka okropna niespodziewanie publikuje kolorowe kaloryfery.
Różne
Ostatnie
- kursy języka angielskiego - U źródeł metodyki PRINCE2 leży PROMPT (Project Resource Organisation